4 czerwca 2020 r. – uroczystości odsłonięcia pomnika zamordowanych z Paulinowa i Starego Ratyńca

Męczennicy z Paulinowa

Baliśmy się Niemców, jednak udzielaliśmy pomocy Żydom z ludzkiej życzliwości, którzy byli zabijani przez Niemców.

Czesław Kotowski, syn Ewy i Józefa Kotowskich

Zginęli za kromkę chleba

W nocy z 23 na 24 lutego 1943 r. we wsi Paulinów doszło do prowokacji w wyniku której śmierć poniosło 11 Polaków: Franciszek Augustyniak, Zygmunt Drgas, Franciszek Kierylak, Ewa Kotowska, Józef Kotowski, Stanisław Kotowski, Marian Nowicki, Stanisław Piwko, Jan Siwiński, Zygmunt Uziębło i Aleksandra Wiktorzak.

Ojciec jadł śniadanie i Żydzi przyszli. To ja już pamiętam, taka mała dziewczynka byłam. I ten szpieg przyszedł. On jeść nie chciał, a ten Żyd mówi, żeby mu chleba dać a babcia Kusiaczka mówi tak: «Nie dawaj im chleba, bo słyszałeś, że Niemcy powiedzieli, że kto da Żydom chleba to kula w łeb, to nas pozabijają». I on to słyszał –ten szpieg, no i miał tylko tata zapisanego, a żeby babcia poparła danie tego chleba, to by wszystkich pozabijali. A ojciec odezwał się tak: «Dzieciom trzeba dać chleba!» I dał całą bułkę i mówi tak: «Macie i idźcie stąd! A babcia, ty chleba upieczesz, to jakoś tam będzie, jakoś przeżyjemy». No i zginął
za tę kromkę chleba

Janina Stalewska, córka Stanisława Piwko

Miejscowa ludność niosła pomoc, która polegała głównie na dostarczaniu żywności dla ukrywających się Żydów zbiegłych ze sterdyńskiego getta rozwiązanego 23 września 1942 r. Żydzi ukrywali się również w zabudowaniach dworskich, umożliwił to stajenny Franciszek Kierylak. Do ukrywających się Żydów dołączył się prowokator-Żyd z Warszawy, podający się za zbiega z transportu do Obozu Zagłady Treblinka II. Skrupulatnie obserwował i notował nazwiska osób udzielających pomocy ludności żydowskiej. Po pewnym czasie agent zniknął i powrócił do Paulinowa w towarzystwie Niemców podczas obławy, w której udział wzięli policjanci i wojskowi z Ostrowi Mazowieckiej. Zabitych Polaków pogrzebano w lesie paulinowskim. Dopiero po 1,5 roku udało się przenieść ciała pomordowanych na cmentarz w Sterdyni.

Ilona Flażyńska

 

Kamień pamięci

W dniu 04-06-2020r. w Sterdyni odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika w ramach projektu „Zawołani po imieniu” . Uhonorowano osoby  narodowości polskiej, mieszkańców Paulinowa i Starego Ratyńca zamordowanych za niesienie pomocy Żydom w czasie okupacji niemieckiej. To już dziesiąty kamień z pamiątkową tablicą, odsłonięty w ramach projektu zainicjowanego przez Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Magdalenę Gawin, rozpoczętego w marcu 2019r, a realizowanego przez Instytut Pileckiego. Planowane pierwotnie na marzec wydarzenie, przełożone z powodu epidemii koronawirusa, było pierwszym z tegorocznych upamiętnień w ramach wspomnianego projektu. Uroczystość honorowym patronatem objął premier Mateusz Morawiecki.

W nocy z 23 na 24 lutego 1943 roku Niemcy przeprowadzili w Paulinowie obławę na ukrywających się Żydów zbiegłych ze zlikwidowanego getta w Sterdyni. Akcja ta była skierowana nie tylko przeciwko ukrywającym się Żydom, ale także przeciwko osobom, które im pomagały. Zginęli wówczas Ewa i Józef Kotowscy zastrzeleni w ich własnym domu, ich syna Stanisława Niemcy zastrzelili w lesie wraz z czterema innymi osobami: Stanisławem Piwko, Zygmuntem Drgasem, Marianem Nowickim i Zygmuntem Uziębło. Zginął także dozorca gorzelni Franciszek Kierylak, który pozwolił Żydom na ukrywanie się w oborze i stajni. Na terenie cegielni należącej do folwarku Niemcy zamordowali Franciszka Augustyniaka, Jana Siwińskiego i Aleksandrę Wiktorzak. Rozstrzelano 11 osób.

Na skwerze przy ulicy Tadeusza Kościuszki, naprzeciw Urzędu Gminy Sterdyń ustawiono kamień ze słowami Jana Pawła II „Człowieka trzeba mierzyć miarą serca” oraz napisem „Pamięci mieszkańców Paulinowa i Starego Ratyńca zamordowanych przez Niemców w dniach 23-24 lutego 1943 roku za pomoc niesioną Żydom”. Na pomniku wymieniono też nazwiska zamordowanych. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, kościelnych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych oraz przedstawiciele rodzin zamordowanych – bliscy ofiar tragedii.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą odprawioną w sterdyńskim kościele w intencji ofiar paulinowskiej tragedii, którzy ponieśli śmierć za pomoc drugiemu człowiekowi, za udzielenie schronienia lub podzielenie się jedzeniem. ,,Oby dzisiejsza uroczystość w Sterdyni utwierdziła nas w przekonaniu, że czynienie dobra jest możliwe w każdych okolicznościach, choć trzeba niekiedy zapłacić najwyższą cenę” – powiedział podczas homilii ks. Bp Piotr Sawczuk, który przewodniczył celebrze.

Po mszy świętej żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej w uroczystym przemarszu poprowadzili zebranych na skwer, gdzie głos zabrali inicjatorzy, organizatorzy i goście, a następnie odbyło się odsłonięcie tablicy.

Podczas uroczystości wiceminister Magdalena Gawin odczytała list premiera Mateusza Morawieckiego skierowany do uczestników uroczystości oraz podziękowała rodzinom zamordowanych za pielęgnowanie pamięci o heroizmie bliskich, apelowała, by nauczyciele historii nie skupiali się tylko na wydarzeniach ogólnopolskich, ale mieli na uwadze także te lokalne historie.

Senator Waldemar Kraska podkreślił, że powiat sokołowski był szczególnym miejscem w czasie II wojny światowej, że znane są historie mieszkańców tego regionu, położonego w bliskim sąsiedztwie Treblinki, którzy pomagali ukrywającym się Żydom, mimo że za podanie kromki chleba mogli stracić życie nie tylko oni, ale także ich rodziny.

Antoni Kotowski, wnuk zamordowanych Ewy i Józefa Kotowskich, wraz z żoną Hanną podziękowali za inicjatywę Instytutu Pileckiego w imieniu rodzin.

Dyrektor Instytutu Pileckiego Wojciech Kozłowski odczytał list od senator Marii Koc, która również była zaangażowana w projekt „Zawołani po imieniu”.

Wójt gminy Sterdyń Grażyna Sikorska w imieniu samorządu podziękowała za inicjatywę Instytutu Pileckiego.

Przewodniczący Rady Powiatu Jacek Odziemczyk wyraził życzenie, że chciałby, żeby wycieczki, które docierają do obozu w Treblince odwiedziły też tę małą miejscowość Paulinów i usłyszały, co tam się w czasie II wojny światowej działo. Podziękował także księdzu Pawłowi Rytel-Andrianikowi i Edwardowi Kopówce, którzy opisali Sprawiedliwych wśród Narodów Świata z powiatów sokołowskiego i węgrowskiego.

Ksiądz Paweł Rytel-Andrianik w swej wypowiedzi podkreślił, że wciąż napływają do niego świadectwa o bezinteresownej pomocy Żydom na naszym terenie.

Po oficjalnych wystąpieniach rodziny zamordowanych wraz z Magdaleną Gawin odsłoniły tablice na pomniku, a delegacje złożyły kwiaty.

Pamiętajmy!

Joanna Oleszczuk

Zdjęcia: Joanna Oleszczuk

16 czerwca 2020