W nawiązaniu do aktywności prof. J. Grabowskiego w prasie i mediach społecznościowych w kwestiach dotyczących Treblinki, w tym także listu skierowanego do Pani Marty Cienkowskiej, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dniu 07.09.2025 r., wyjaśniam, iż Muzeum Treblinka. Niemiecki nazistowski obóz zagłady i obóz pracy (1941-1944) opiekuje się terenami po dwóch obozach założonych przez Niemców podczas okupacji: Obozie Zagłady Treblinka II oraz Obozie Pracy Treblinka I.
Latem 1941 r., Niemcy utworzyli Arbeitslager Treblinka/Obóz Pracy Treblinka I, który funkcjonował do przełomu lipca i sierpnia 1944 r. Osadzano w nim, przez cały okres działania, około 20 000 więźniów: Polaków, Żydów, Romów i Sinti.
W połowie 1942 r., 2 km od Obozu Pracy Treblinka I, Niemcy utworzyli kolejny obóz: SS-Sonderkommando Treblinka/Obóz Zagłady Treblinka II. Był to ostatni obóz tzw. „Einsatz Reinhardt”. Jego jedynym celem było masowe zabijanie Żydów. Obóz Zagłady w Treblince zlikwidowano w listopadzie 1943 r. Niemiecko-austriacka załoga, przy wsparciu strażników SS-Wachmannschaften, zamordowała w nim około 900 000 osób, głównie Żydów polskich, ale także Żydów z innych europejskich krajów oraz kilkuset Romów i Sinti (3000-4000 łącznie z zabitymi na tzw. Miejscu Straceń).
Do zakresu działań Muzeum należy pielęgnowanie Pamięci o obu byłych niemieckich obozach. Pan prof. Grabowski nie wspomina ani jednym wyrazem, kto ponosi odpowiedzialność za zbrodnie dokonane w tych dwóch obozach. Na wstępie przypomnę, że są to niemieccy naziści. Odnosząc się do (sformułowanych w 4 punktach) kwestii, które wzbudzają zaniepokojenie Pana profesora rzekomym fałszowaniem historii, informuję:
- Inicjatorem wybudowania na terenie dawnej stacji kolejowej Treblinka pomnika Jana Maletki i jego prawnym właścicielem jest Instytut Pileckiego. Pomnik powstał w ramach programu „Zawołani po imieniu”, upamiętniającego Polaków, którzy zostali zabici przez Niemców za pomoc Żydom w okresie niemieckiej okupacji ziem polskich w latach II wojny światowej. Jest to głaz polny z przytwierdzoną do niego tablicą z inskrypcją w języku polskim i angielskim o treści: „»Człowieka trzeba mierzyć miarą serca« – Jan Paweł II. Pamięci Jana Maletki zamordowanego przez Niemców 20 sierpnia 1942 r. za pomoc Żydom. Pamięci Żydów zamordowanych w niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Treblince”.
W nocy z 16 na 17 czerwca 2022 r., pomnik ten został oblany „farbą w kolorze strażackiej czerwieni”. Sprawców tego aktu wandalizmu nie wykryto. Według mnie profanacja pomnika ma charakter zarówno antypolski jak i antysemicki, ponieważ pierwsze zdanie inskrypcji odnosi się do Jana Maletki, drugie do Żydów zamordowanych w niemieckim nazistowskim Obozie Zagłady w Treblince. - O wykucie nazwy „Jedwabne” i „Radziłów” na kamieniach upamiętniających nazwy gett/miast, z których deportowani byli Żydzi do Obozu Zagłady Treblinka II zawnioskował w 1993 r. inż. Benjamin Majerczak, Sekretarz Generalny Związku Żydów Polskich w Izraelu tworząc „Uzupełniającą listę miast i miasteczek z których deportowano Żydów do Obozu Śmierci w Treblince”. W 1998 r., po wielu dyskusjach Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, której Sekretarzem Generalnym był wówczas Andrzej Przewoźnik, dokonała wykucia nazw z tzw. Listy Uzupełniającej Benjamina Majerczaka. W tym samym roku podjęto decyzję o możliwości uzupełniania upamiętnienia o kolejne nazwy, wypracowując instrukcję postępowania w tej sprawie. W związku z kontrowersjami, jakie wzbudzają kamienie z napisem „Jedwabne” i „Radziłów” zwróciłem się do Instytutu Pamięci Narodowej, który prowadził śledztwo w sprawie zbrodni dokonanych w Jedwabnem i Radziłowie, o wyjaśnienie czy część Żydów z tych miejscowości zginęła w Obozie Zagłady w Treblince. W odpowiedzi uzyskałem informacje: „Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że do obozu zagłady w Treblince deportowano znaczną grupę Żydów z Jedwabnego, a być może również kilka osób z Radziłowa. Należy także uwzględnić, że pojedynczy uciekinierzy z tych miejscowości, którzy szukali schronienia w Białymstoku, mogli również znaleźć się w transportach do Treblinki”. Dyrektor Muzeum nie ma kompetencji do usuwania symbolicznych kamieni na terenie upamiętnienia.
- Upamiętnienie Ofiar Obozu Pracy Treblinka I powstało w 1964 r. wg projektu prof. Franciszka Strynkiewicza i wówczas ustawiono krzyże na terenie tzw. Miejsca Straceń. W 2003 r., z inicjatywy rodzin więźniów pochodzenia polskiego, na większości z nich umieszczono tabliczki z nazwiskami osób, które zostały tu zamordowane i pogrzebane. Źródła podają, że przez Obóz Pracy przeszło około 20 000 więźniów z czego około 10 000 zostało zamordowanych lub zmarło z powodu chorób i panujących warunków w obozie, bez odniesień do ich narodowości. Dane te bazują na wynikach oględzin masowych grobów i zeznaniach świadków. Znanych nam jest z imienia i nazwiska 296 Polaków i 4 osoby pochodzenia żydowskiego, które są pogrzebane na tzw. Miejscu Straceń. Dokumentację obozową zniszczyli Niemcy podczas likwidacji Obozu Pracy. Więzieni w nim byli Polacy, Żydzi, Romowie i Sinti. Pan profesor Grabowski wprowadza w błąd, pisząc że „Żydzi stanowili 95% ofiar obozu pracy Treblinki I”. Nie ma źródeł historycznych precyzujących zarówno samą liczbę Ofiar niemieckiego Obozu Pracy Treblinka I, tym bardziej Ich narodowość czy wyznanie.
Na Miejscu Straceń dokonywano także egzekucji polskich więźniów z Pawiaka, byli to m.in. Stanisław Ratajczyk poseł na Sejm V kadencji z okręgu gnieźnieńskiego; Edward Szpakowski, generał brygady Wojska Polskiego; Wacław Boguszewski, podpułkownik Wojska Polskiego; Andrzej Wieczorek, członek Polskiej Organizacji Wojskowej; Andrzej Piotrowski; absolwent i pracownik Politechniki Warszawskiej; Stefan Essmanowski, polski poeta, publicysta i krytyk literacki, profesor Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej; Jędrzej Cierniak, redaktor naczelny „Teatru Ludowego”; Grzegorz Drozdowski, redaktor administracyjno-finansowy i współzałożyciel „Przeglądu Polsko-Fińsko-Estońskiego”. W Obozie Pracy Treblinka I została zamordowana też Hania Zalewska, lat 14. Stała się ona symbolem męczeństwa dzieci polskich z powiatów sokołowskiego i węgrowskiego.
Wspólna śmierć Polaków, Żydów, Romów i Sinti z rąk niemieckiego okupanta połączyła ich we wspólnych mogiłach, a krzyż nie ogranicza się tylko do wiary, ale w tradycji polskiej stanowi też symbol Pamięci o zamordowanych. Uroczystości katolickie, które odbywają się regularnie na tym miejscu w pierwszą sobotę września, od 35 lat, organizowane są ku czci Ofiar obozów w Treblince oraz II wojny światowej. Ich inicjatorem jest rzymskokatolicka parafia w Prostyni oraz Rodziny więźniów Obozu Pracy. Uroczystości te są zgodne z przepisami w tym zakresie. - Odnośnie Muru Pamięci/Muru Imion. Już w 1960 r. planowano upamiętnić osoby, które zostały zamordowane w Obozie Zagłady Treblinka II. Jednym z pomysłów było wyrycie Ich imion i nazwisk na kamieniach „o odmiennym nieco kształcie, kolorze, czy wielkości”, niż inne ustawione na masowych mogiłach. Kolejnym pomysłem było upamiętnienie ludzi sławnych, którzy zostali tu zamordowani poprzez „tablice pamiątkowe” ustawione na drodze od rampy kolejowej do centralnego pomnika. Jeszcze innym, był pomysł wypisania nazwisk pomordowanych na polnych kamieniach i rozrzucenie ich na terenie byłego obozu. Pomysłów tych nie zrealizowano. W dokumentacji z lat 1959-1964 nie ma odpowiedzi dlaczego. Najprawdopodobniej, ze względów na trudności w opracowaniu takiej listy. Niemieccy naziści nie sporządzali list polskich Żydów przywożonych do Obozu Zagłady. Z innych krajów zachowały się natomiast listy przeznaczonych do deportacji. Sprawa osobistego upamiętnienia zawsze powracała co jakiś czas. W 2021 r., podczas otwartego konkursu na koncepcję nowego budynku wystawienniczo-edukacyjnego, Sędziowie Konkursowi przedstawili pomysł Muru Pamięci, który sformułowali w zaleceniach pokonkursowych i wszedł on do realizacji inwestycji. Mur Pamięci jest częścią wystawy, realizowanej przez Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie, z którym Muzeum Treblinka ma podpisane Porozumienie. Realizacja projektu jest bardzo mocno zaawansowana i nie przewiduje się od niego odstępstwa.
Dr Edward Kopówka
Dyrektor Muzeum Treblinka. Niemiecki
nazistowski obóz zagłady i obóz pracy (1941-1944)



